briana-tozour-756154-unsplash

Najnowsza książka Edyty Niewińskiej, autorki „Kosowa” i „Levante” to opowieść o samotności, życiowych wyborach i poszukiwaniu własnej tożsamości.

Poznaj świat Susany i Laury, dwóch kobiet, które spotkały się przypadkiem, choć przypadków nie ma. Podążaj za nimi przez Andaluzję i Gran Canarię, dokąd przybywają w poszukiwaniu nowych szans i nowego życia.

Co o powieści mówią krytycy?

W „Susanie” Edyta Niewińska stawia swoje bohaterki w sytuacjach ekstremalnych i żąda od nich dokonania wyboru. W niczym nie ułatwia im przy tym podjęcia decyzji, jako narrator wycofując się nawet często z opisywania warstwy psychologicznej. Jakby chciała im powiedzieć: to są wasze myśli i wasze dylematy, ja jestem tylko zewnętrznym obserwatorem, który was nie ocenia, choć potrafi wam współczuć.

Poruszając się zarówno w sferze kobiecej godności, gdzie pobrzmiewają echa akcji #metoo, jak i w sferze sytuacji ostatecznych, autorka stawia na słowną oszczędność. Widać to choćby w dialogach, które dostajemy tu najczęściej bez didaskaliów. Stają się one dzięki temu bezpośrednim manifestem obaw, oczekiwań i nadziei bohaterek.

Niewińska tworzy prozę intymną – szanując emocje bohaterek, szanuje też emocje czytelników. Nie mówi im, co mają czuć i myśleć, lecz pozwala odnaleźć w losach bohaterek ślad własnych doświadczeń i przeżyć.